Zaczyna się!
Kungsträdgården budzi się do życia w swoim najsłodszym różowo-cukierkowym wcieleniu. Ja na ten słodki widok czekam co roku z utęsknieniem!
IMG_8607
Nooo, nie tylko ja…
IMG_8577
IMG_8578
IMG_8592
Do Ogrodu Króla (Kungsträdgården) ciągną ludzie z całego miasta, bo kiedy te dwie aleje, po długiej szarej zimie zaczynają przybierać swoje wiosenne różowe szaty, nabierają też urzekającej i przyciągającej mocy.
IMG_8571
IMG_8588
IMG_8589
IMG_8602
Dla ciekawych historii ogrodu malutka opowiastka: Kungsträdgården to najstarszy ogród w Sztokholmie. Początkowo należał do króla i był zamknięty dla szarych mas, mimo, że ci zebrali na ogród spore pieniądze. Ale ludzie swoimi krwawymi demonstracjami doprowadzili do tego, że park został otwarty dla wszystkich. A niecałe 40 lat temu władze miasta postanowiły zbudować w tym miejscu stację metra i w tym celu wyciąć wszystkie wiązy. I tak jak poprzednio Sztokholmczycy stanęli do walki o park. Tym razem w obronie drzew – wiązów i lip. Przywiązali się do nich nie pozwalając ich ściąć. Jakiś czas później posadzono dookoła dużej fontanny drzewa wiśniowe.
IMG_8581
O Kungsträdgården pojawi się jeszcze wzmianka, bo to dopiero początek.
A za tydzień, w sobotę 18 kwietnia odbędzie się tutaj Dzień Wiśniowego Kwiecia. Więcej na www.kungstradgarden.se
 

18 thoughts on “Różowe przebudzenie

  • 365dniwobiektywielg10 kwietnia 2015 at 19:19

    Oho ho … zaczyna się puszczanie pąków i pełny rozkwit 😀
    pogoda daje się we znaki rośliną

    Odpowiedź
  • Agnieszka Radziewińska10 kwietnia 2015 at 19:37

    Ooooo cudownie. Uwielbiam ten widok. W przyszlym tygodniu jestesmy w weekend w Sthlm, idziemy ze znajomymi na wystep polskiego kabaretu, to moze zdazymy wpasc i tam. Musze zibaczyc w jakich godzinach…

    Odpowiedź
  • Leon10 kwietnia 2015 at 20:13

    Piękne fotki,zazdroszczę spacerów w ogrodzie Króla

    Odpowiedź
  • Andrzej10 kwietnia 2015 at 20:24

    Pięknie ! 🙂 Uwielbiam Szwecję a wiosną szczególnie. Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedź
  • Renia B.10 kwietnia 2015 at 21:24

    Równie pięknie jest w Luma,jak jedziesz na Sickla Ude.Zajrzyj tam Moniu,polecam. Pozdrawiam Cieplutko

    Odpowiedź
    • Polka w Szwecji11 kwietnia 2015 at 22:13

      Muszę się wybrać 🙂 Ty tam mieszkasz w tej okolicy?

      Odpowiedź
      • Renia B.18 kwietnia 2015 at 12:18

        Niestety nie,ale kiedyś pracowałam w tamtej dzielnicy.Różowe i białe drzewka,pięknie to wygląda.

        Odpowiedź
  • Storyland1410 kwietnia 2015 at 21:42

    Przepięknie. Widzę, że macie tam mała Japonię i prawdziwy festiwal kwitnącej wiśni ☺

    Odpowiedź
  • Kasia10 kwietnia 2015 at 22:07

    Och, jak cudownie!

    Odpowiedź
  • Marilla11 kwietnia 2015 at 13:45

    Czy to nie jest magnolia? U nas na osiedlu o tej porze caly wysiew tych drzew?
    Czy to sa drzewa wisniowe? Prosze o odpowiedz , bo bralam je zawsze za magnolie :-O

    Odpowiedź
    • Polka w Szwecji11 kwietnia 2015 at 22:09

      Tutaj mówią na nie körsbär, a w słowniku widzę tłumaczenie na wiśnia, jednak całkiem możliwe, że to jakaś odmiana magnolii, trzeba by jakiegoś znawcy drzew zapytać 🙂
      Ale cokolwiek to jest, jest piękne!

      Odpowiedź
  • Ola11 kwietnia 2015 at 17:15

    ponoć to drzewo to migdałowiec, pisałam o nim u siebie rok temu 🙂
    http://polskapakistansverige.blogspot.se/2014/05/byo-sobie-piekne-drzewo.html

    Odpowiedź
    • Marilla11 kwietnia 2015 at 20:51

      w takim razie to raczej magnolia ktora jest spokrewniona z migdalowcem i kwietnie zawsze teraz w kwietniu

      Odpowiedź
  • Marta11 kwietnia 2015 at 18:20

    Kungsträdgården pamiętam w zupełnie innej odsłonie – iście zimowej, bo było wówczas -20 stopni, ale wówczas wyglądał równie pięknie 🙂

    Odpowiedź
  • http://czarna28.blogspot.no/12 kwietnia 2015 at 12:31

    CUDWNIE!!!
    I strasznie zazdroszcze, bo okropnie teksnie do lata, kwiatow, blekitnego nieba, slonca i cieplego wiatru.
    pozdrawiam ze sztormowej Norwegii

    Odpowiedź
  • dag30 kwietnia 2015 at 03:52

    To wiśnia piłkowana (Cerasus serrulata G. Don.) – popularnie zwana wiśnią japońską.

    Odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *