Tag: Sztokholm
Świąteczny Sztokholm
Dzisiaj w Sztokholmie o 14.30 nastąpiło uroczyste włączenie świątecznego oświetlenia ulicznego.
Wydarzenie to połączone było z akcentem muzycznym – wystąpił chór, który śpiewał gospel oraz wybijająca się właśnie młoda piosenkarka Molly Sandén oraz przemówieniem przedstawiciela zarządu miasta.


W budkach częstowano popularnym napojem świątecznym julmust i czekoladą.


Po występie i przemówieniach włączono oświetlenie, które składa się z 710 708 żarówek energooszczędnych i umieszczone zostało nad 35 ulicami i placami w całym Sztokholmie.




Przeszliśmy się po tym pięknie oświetlonym centrum miasta spacerem do Nordiska Kompaniet (NK), żeby zobaczyć tegoroczną świąteczną wystawę.

Po prostu CUDO!












A tutaj ciężarówka wioząca choinkę…






Jak co roku NK przyciąga uwagę swoimi wspaniałymi, niezwykle pomysłowymi wystawami, które projektowane są przez sztab ludzi, przez wiele, wiele miesięcy. Zachwytom przed wystawą nie ma końca, trudno się dopchać do szyby. Zawsze jestem ciekawa, jaka będzie to aranżacja. Rok temu wystawa wyglądała tak (klik)

Wracając do domu, weszliśmy na plac, na którym stoi iglica, żeby przyjrzeć się z bliska choinkom i łosiom.





W mieście zrobiło się naprawdę jaśniej, bardzo świątecznie. Na przemówieniu wyłapałam słowa o tym, że oświetlenie to jest głównie z myślą o bezdomnych, którzy ten piękny świąteczny czas spędzą na ulicy. To światło jest również dla nich.


A ja? Poczułam wreszcie ten dreszcz radości ze zbliżających się świąt.
I choć dotąd broniłam się przed świątecznym szaleństwem, to zaraz idę na strych po pudło z bożonarodzeniowymi dekoracjami. Przygotowania czas zacząć, do świąt został tylko miesiąc!
Globen jako Wielka Dynia
Na ferie jesienne arena Globen w Sztokholmie zamieniła się w wielką świecącą halloweenową dynię.
Największa na świecie dynia, nazwana Herr Stor Pumpa zaaranżowana została przez organizację Shockholm (Szokholm) – Największą Skandynawską Paradę Halloweenową.
Shockholm wspiera organizacje ideowe takie jak Suicide Rescue, fundację przeciwdziałającą samobójstwom, Barncancerfonden, fundację walki z rakiem u dzieci oraz Ecpat, fundację zwalczającą pornografię dziecięcą.
Ideą tego halloweenowego przedsięwzięcia jest symboliczna walka ze strachem, który siedzi w człowieku. Każdy z nas ma jakieś obawy, nieznaczne i takie, które paraliżują człowieka i mogą mieć na niego destrukcyjny wpływ.
Organizacja Shockholm przygotowuje w nadchodzący weekend i zaprasza wszystkich na wielką paradę halloweenową, która przejdzie ulicami Sztokholmu. Więcej szczegółów możecie zobaczyć na shockholm.se
Problem żebractwa w Szwecji
Od jakiegoś czasu Szwecja boryka się z problemem narastającego żebractwa.
Jeszcze całkiem niedawno widok człowieka żebrzącego na ulicy był sporadyczny. Dawniej, gdy spotykałam na sztokholmskich ulicach osoby wołające o pieniądze, dawałam im drobne, pamiętając, jak kiedyś sama byłam bez grosza przy duszy. Dziś żebrzących jest dużo, dużo więcej, wydawać by się mogło, że są wszędzie i gdybym chciała każdemu dać datek, musiałabym wydać po drodze całą swoją pensję. Czasami pomagam, chociaż zdaję sobie sprawę, że dawanie pieniędzy jest drogą donikąd. Z zajęć z socjologii na studiach pamiętam, że branie jałmużny uczy człowieka, że żebranie się opłaca i niweluje chęć szukania innego sposobu na życie.

Najwięcej tutaj żebrzących jest z Rumunii i wydaje mi się, że są to niestety grupy zorganizowane. Bo przecież w innym przypadku najwięcej byłoby ich w samym centrum miasta. Widać ich jednak prawie wszędzie, nawet tam, gdzie zazwyczaj przechodniów jest niewielu. Siedzą w strategicznych miejscach przy wejściach do metra, kolejki podmiejskiej, przy wejściach do sklepów i wszędzie tam, gdzie mogą spodziewać się jałmużny.
Coraz więcej staje się natrętnymi i zaczynają wchodzić między ludzi na ulicach, zaglądać matkom do wózków; coraz częściej wchodzą do sklepów potrząsając swoimi kubkami z monetami przed uchem i odważają się łapać za ramię. Często w pociągach chodzą i kładą na siedzeniach kartki z opisem ich tragicznej sytuacji życiowej oraz prośbą o drobny datek. A mieszkańcy Sztokholmu coraz bardziej obojętnieją, nikt już tych kartek nie czyta a wielu udaje, że ich w ogóle nie widzi.

Myślę, że większość ludzi w Szwecji jest już zmęczona i zarazem coraz bardziej niechętna do tego masowego żebractwa. Widzę i obserwuję narastającą obojętność, ale i niekiedy zirytowanie ludzi na żebraków oraz na władze, które robią zbyt mało, żeby rozwiązać ten palący problem. A tłumiona obojętność i bezradność rośnie i pęcznieje pod skórą. Coraz częściej słyszy się o aktach przemocy skierowanych do żebrzących. Pod koniec lipca w Göteborgu starszy mężczyzna skopał młodą żebrzącą kobietę raniąc ją poważnie. O tym pisze dzisiejsze Metro.
Nie można jednak zapomnieć, że Szwecja, jako państwo pomaga bardzo dużo bezdomnym i żebrakom. Organizuje dla nich przytułki i myśli też o dodatkowych łóżkach w tych przytułkach oraz o postawieniu w mieście toalet dla żebrzących. Trzeba także przyznać, że Szwecja należy do czołówki narodów chętnie i hojnie pomagających ekonomicznie krajom dotkniętym biedą, katastrofami czy innymi nieszczęściami.
Myślę, że Szwedzi prawdopodobnie woleliby dawać datki dla jakiejś organizacji, która sensownie pomagałaby tym ludziom niż widzieć ich na ulicach i rzucać im drobne do kubeczka. Czytałam o propozycjach, by utworzyć specjalne konto bankowe dla przybyłych z Rumunii, po to, by nie stygmatyzować ludzi dawaniem jałmużny na ulicy.

Dla Szwedów było wygodne do tej pory, że spotykając się z nędzą i ubóstwem w wielu innych krajach, do których często podróżują nie musieli odczuwać tego problemu u siebie, w Szwecji. Tym bardziej problem żebractwa i nędzy na szwedzkich ulicach jest dla nich nowy, nieprzyjemny i bardzo kłopotliwy.
Dlaczego w Londynie, gdzie jest dużo więcej imigrantów nie widziałam tak wielu żebraków jak w Sztokholmie? I dlaczego, odwrotnie, w Paryżu problem ten jest tak zwielokrotniony? Na te, i wiele innych związanych z tą kwestią pytań nie potrafię znaleźć odpowiedzi i nie potrafię też przewiedzieć, jak to wszystko będzie wyglądało w przyszłości. Może tak długa nieobecność w Szwecji tych problemów oddali się na zawsze i taki stan rzeczy będzie się pogłębiał? Może sielankowy obraz ulic szwedzkich miast będzie powoli ulegał nieodwracalnym zmianom?

Należałoby pomyśleć też o drugiej stronie tego medalu. Reporter z Dagens Nyheter próbował rozpracować niepisane „prawa”, które panują w tym świecie żebraków i dowiedział się, że niektórzy muszą płacić haracz swojemu „szefowi” za swoje miejsce w danym rejonie, ile kosztuje „bilet” na upokarzającą podróż z Rumunii do Szwecji, w jakich podłych warunkach koczują w lasach, ile za taki „dach nad głową” muszą zapłacić itd.
Cała ta nabrzmiewająca sytuacja jest bardzo przykra. Nie wszystkim możemy pomóc. Nie wiem, jakie rozwiązanie byłoby najlepsze. Pracy w Szwecji także zaczyna brakować, nie mówiąc już o wielkim problemie mieszkaniowym. Dla nikogo nie jest przyjemnym widok śpiącego na ziemi człowieka. Ja mijając tych biednych ludzi myślę tylko, jakie upokarzające musi być tkwienie w takim miejscu i co oni zrobią tutaj podczas nadchodzącej srogiej i długiej szwedzkiej zimy.
Zastanawiam się też nad tym, jak będzie zmieniał się mój stosunek do tych ludzi, kiedy problem ten będzie narastał i nie zostanie rozwiązany. Czy wtedy moja empatia i chęć pomocy wygaśnie i czy nie będzie powoli przechodziła w zimną obojętność?
Zakątki Södermalm
Södermalm jest jedną z czternastu wysp Sztokholmu.
Ta jedna z najstarszych dzielnic w Sztokholmie kryje w sobie różnorodne zakątki, od bardzo starych zabudowań, kamiennych i drewnianych domów, fabrycznych pozostałości; sadów i ogrodów ze stuletnimi dębami aż po młode, nowoczesne budynki, snobistyczne kafejki i galerie. Co parę ulic jest plac czy skwer, który ma swoją historię i jest poświęcony komuś, o kim ludzie chcą pamiętać.
Początkowo Södermalm był zamieszkany przez klasę robotniczą (tu było sporo fabryk tekstylnych i włókienniczych) i bardzo biednym rejonem, dziś jest jest jedną z najbardziej ekskluzywnych dzielnic. Niewątpliwe jest bardzo drogą, modną, miejscami bardzo magiczną i urokliwą dzielnicą.

W minione piątkowe słoneczne popołudnie zawędrowałam na Malmgårdsvägen (MAPA), ulicę, gdzie w starych domach z XVIII wieku wciąż jeszcze mieszkają ludzie. Uliczka ta jest jak wyjęta ze Skansenu, aż trudno uwierzyć, że jest zamieszkała.


Spacer nasz był długi, bo i sama ta ulica Malmgårdvägen jest długa a każda kolejna uliczka w jakiś magnetyczny sposób nas wciągała i nogi same niosły …

Na ulicy Malmgårdvägen mieszkali niegdyś pracownicy fabryki włókienniczej stojącej po przeciwnej stronie. Dawna fabryka (Malongen) dziś pełni rolę galerii sztuki i jest miejscem spotkań kulturalnych.

W dali ponad dachami domów widać wieżę kościoła Sofia, na Białej Górze (Vita Bergen).

Niedaleko stąd, na Nytorget, dawno temu linczowano do krwi niejakiego Anckarströma, mordercę króla Gustawa III.


Na tej samej ulicy, pod nr 53 mieści się wejście do dużego, starego i niezwykle pięknego ogrodu, Werner Groens Malmgården. (Otwarty tylko środy, czwartki i piątki od 11 do 15)

Ten najstarszy w Sztokholmie ogród założony został w 1670 przez Christiana Horlemana, wykwalifikowanego ogrodnika i handlarza win z Holandii. Posadził w nim prawie 300 drzew owocowych, zbudował szklarnie i oranżerie, w których do dziś uprawiane są owoce egzotyczne.


W jednej ze szklarni urządzono śliczną kawiarenkę i sklepik.

Kawą i szarlotką z tutejszych ogrodowych jabłek można delektować się w ogrodzie wystawiając twarz do słońca i chłonąc urok tego miejsca.



To tutaj, do ogrodu Wernera w roku 1879 zawędrowała Elsa Borg, pierwsza w Szwecji kobieta, która prowadziła działalność socjalną, przede wszystkim na rzecz dzieci będących w trudnej sytuacji rodzinnej, zakładając domy dziecka. Założyła również szpital i nieco później kilka domów krawieckich po to, by uczyć młode kobiety fachu.
Za ogrodem jest park a w nim stoi jej pomnik.

Cały ten teren nazywa się Vita Berg (Biała Góra) a Elsę Borg, która wniosła wiele dobrego w życie potrzebujących mieszkańców Sztokholmu, nazywano Królową Białej Góry.


Park ten, wyścielony już dywanem złotych szeleszczących liści wydał mi się niezwykle romantycznym miejscem. Okalany czerwonym płotem dawał uczucie odosobnienia i pełnego spokoju a barwne liście wirujące w powietrzu dopełniały ten nagle melancholijny nastrój. Chciałoby się usiąść na ławeczce, otworzyć książkę albo po prostu zanurzyć się we własnych myślach lub (a tak najlepiej!) zatopić w ramionach ukochanej osoby.
Ech… to nie było ostatnie miejsce tego spaceru.
Bo nie przysiedliśmy, powędrowaliśmy dalej, do innych miejsc urzekającego Södermalm, na którym pozostaje nam tyle jeszcze tyle do odkrycia…
Dojazd:
Do Malmgårdvägen dochodzi autobus 59 z Medborgarplatsen w kierunku Norra Hammarbyhamnen. Wysiąść na przystanku Malmgårdvägen.
Ratusz miejski – Stadshuset
Ratusz miejski (Stadshuset) jest jednym z najważniejszych punktów zwiedzania Sztokholmu. (MAPA)
Położony nad wodą Riddarfjärden dominuje w widzianej od południa panoramie miasta. Ratusz uznawany jest za symbol stolicy a trzy złote korony na szczycie jego wysokiej na 106 m wieży symbolizują Szwecję.
Jego wewnętrzny dziedziniec ma piękny arkadowy krużganek.
Ratusz, dziedziniec i ogród są dziełem znakomitego architekta Ragnara Östberga. Budowa Ratusza zajęła kilkanaście lat i ukończona została w 1923 roku. Zamierzeniem architekta było „postarzenie” budynku, jak przystoi Ratuszowi i nadać mu cechy budynku jak z zamierzchłych czasów.
Inspirację do jego projektu czerpał on z włoskiego renesansu, nordyckiego gotyku i odrobinę też ze sztuki islamskiej. Wzorował się poniekąd na weneckim Pałacu Dożów. Do budowy Ratusza użyto 8 milionów cegieł a do ozdobienia Złotej Sali ponad 18 milionów pozłacanych płytek.
Do prac przy ozdabianiu wnętrz Ratusza zaangażowano cały szereg szwedzkich artystów.
W głównej, dużej sali Ratusza nazywanej Salą Błękitną (Blå Hallen) wydawane są uroczyste przyjęcia. Tym najbardziej znanym jest przyjęcie na cześć laureatów Nagrody Nobla, zawsze 10 grudnia.
Sala miała być w błękitnym odcieniu, ale kiedy Ragnar zobaczył wymurowaną salę, tak bardzo mu się spodobała mu, że postanowił jej jednak nie malować. Ale nazwa została.
To Sala Błękitna widziana z piętra.
Wnętrze Ratusza na piętrze jest nie mniej imponujące. To jedna z mniejszych sal, na zdjęciu poniżej, wyłożona gobelinami, dla których kształt sali został specjalnie zaprojektowany.
Z niej wchodzi się do długiej sali jadalnej. Stoły ustawiane są wzdłuż i ci, którzy siedzą naprzeciw okien mają widok na wodę Riddarfjärden, a ci którzy siedzą placami do okien widzą taki sam widok, tylko namalowany na ścianie, skryty za kolumnami.
W kolejnej sali, z wysokim ciekawym stropem, odbywają się jakieś obrady Zarządu Miasta Sztokholmu.
Jedną z piękniejszych jest Sala Złota, ozdobiona jest pozłacanymi płytkami mozaikowymi.
Te płytki to maleńkie kawałki szkła, między które wkładano folię z 23 karatowego złota. Te płytki wmontowano w ściany tej sali nadając jej złoty wygląd.
Na wysokiej, masywnej i kwadratowej wieży Ratusza lśnią trzy złote korony. Na wieżę można wejść po 365 schodkach, na taras widokowy, by potem stamtąd podziwiać Sztokholm oraz wielkie dzwony zawieszone pod kopułą.
A oto wspaniała nagroda za wejście na wieżę, widok na Stare Miasto i cały Sztokholm. Polecam wejście po południu (po 13.), żeby uniknąć robienia zdjęć Starego Miasta pod słońce.
Między Ratuszem a wodą znajduje się ogród, nazywany parkiem (ogrodem) ratuszowym. Znajdują się w nim marmurowe rzeźby i fontanna. Ja czasem przychodzę do tego ogrodu odpocząć, zebrać myśli, czy po prostu popatrzeć na piękny dziedziniec i przeglądające się w wodzie miasto.
Zwiedzanie Ratusza:
Ponieważ zwiedzanie Ratusza odbywa się tylko z przewodnikiem, wejść można tylko w określonych godzinach, w grupach do 10 osób i trwa około 45 minut. Informacje o godzinach zwiedzania i cenach oraz zwiedzaniu z przewodnikiem (w różnych językach) znajdziesz tutaj (klik). Znaczek globusika – translate, na górze pomoże Ci przetłumaczyć wszystko na język polski.
Ceny: od kwietnia do października: dorośli: 100 koron, studenci i emeryci 80 koron, dzieci do lat 11 za darmo, od 12 do 19 lat 40 koron, z Kartą Sztokholmską zwiedzanie ratusza i wejście na wieze za darmo. Zwiedzanie wieży 4o koron, bez zniżek.
Listopad i grudzień wszystkie bilety około 20 koron taniej, wieża 40 koron.
Dojazd: Do Centralen i później dojść pieszo ok 600 m.
Skansen – miniatura dawnej Szwecji
Skansen to pierwsze na świecie muzeum na świeżym powietrzu. (MAPA)
Zarówno pomysł takiego „otwartego muzeum – parku”, jak i nazwa wymyślony został przez Szwedów. Skansen w Sztokholmie, na wyspie Djurgården założył w roku 1891 Artur Hazelius, którego myślą było ukazać życie w dawnej Szwecji – w domach i ogrodach, i na północy i na południu, i w miastach i na wsi, na długo przed rozkwitem industrializmu. A także pokazać kulturę ludową różnych jej regionów. Słowem – Skansen jest miniaturą dawnej Szwecji.
W Skansenie (na pow. 300 000 m2) znajduje się ok. 150 różnych budynków, a najstarszy z nich to Vastveitloftet, (fotografia poniżej) pochodzi z XIV wieku. Budynki te rozebrano na ich pierwotnych miejscach i złożono na nowo właśnie w Skansenie. Można tu zobaczyć i gospodarstwa wiejskie, i dwór, i szałasy Samów.
Tutaj cofniesz się w czasie, zobaczysz między innymi dawną XIX-wieczną aptekę, pocztę, piekarnię, sklepik spożywczy, drukarnię, warsztat mechaniczny, hutę szkła, szkołę oraz kościółek; spotkasz ludzi z tamtej epoki.
Pracownicy Skansenu w strojach z epoki demonstrują czynności wykonywane dawniej na co dzień w domach i miejscach pracy zarówno na wsi, jak i w mieście (np. przędzenie, pranie, prace w ogrodzie) przy użyciu starych technik i narzędzi.
Nie trzeba chyba dodawać, jak wielką atrakcją Skansen jest dla najmłodszych.
W Skansenie jest także małe ZOO, gdzie można zobaczyć typowe zwierzęta żyjące na wolności w Skandynawii – niedźwiedzie, łosie, lisy, wilki, foki, jelenie, jak również zwierzęta gospodarskie – konie, świnie, kury. Pełno jest też wiewiórek, bardzo towarzyskich. A nad głowami fruwają krzykliwe mewy. (Uwaga! Mewy kradną w locie ludziom kanapki).
Dodatkową atrakcją Skansenu jest kolejka górska (bergbanan). Latem można też popatrzeć na występy tańca ludowego, posłuchać koncertów w Allsång, można tutaj także świętować i uczestniczyć w różnych tradycjach, między innymi Valborg, Święto Narodowe (Nationaldagen), Midsommar, Lucia, a także Nowy Rok. Nie brakuje tu restauracji oraz butików z pamiątkami.
Moja rada: Proponuję wziąć ze sobą coś do jedzenia i picia, bo na zwiedzenie całego Skansenu potrzeba kilku godzin a dania i napoje są tam drogie.
Bilety:
Wejście główne do Skansenu dorośli 160 kr, dzieci 6-15 lat 60 koron, emeryci 140 kr, dla studentów nie ma zniżek. Do Bergbanan, Hazeliusporten, Muzeum Biologicznego i Akvarium kupuje się ekstra bilety. Cennik i godziny otwarcia. Ze Stockholm Card za darmo.
Jak dojechać:
Tramwajem 7 z Sergels Torg, przystanek Djurgården/Skansen. Autobusem 44 z Karlaplan. Stateczkiem ze Slussen (za darmo z SL karta period/pewien okres i Stockholm Card)
Zdjęcia zrobiłam w 2009 r.
Stockholm Card – jak zwiedzać i poruszać się po Sztokholmie
Informacje zawarte w tym wpisie są również do wydruku. (DRUKUJ)
Stockholm Card – jest to karta, która umożliwia bezpłatne:
– zwiedzanie najważniejszych zabytków, muzeów i innych ciekawych obiektów w Sztokholmie i okolicach
– poruszanie się (wielokrotne i bez ograniczeń) we wszystkich strefach/zon ABC w obrębie całego województwa Sztokholmskiego każdym środkiem masowej komunikacji tak samo jak na wybrany okres kartą SL
– korzystanie z dodatkowych atrakcji (np podróż statkiem po wodach Sztokholmu)
– oraz zniżkę ceny na inne ciekawe atrakcje Sztokholmu
Moja rada: Jeżeli przyjechałeś na krótki pobyt to opłaca ci się kupić The Stockholm Card od razu, bo już na niej możesz jechać z lotniska do centrum Sztokholmu. Z Arlandy wyłącznie poprzez Märsta (autobus 583 i pendeltåg). Stockholm Card nie obejmuje bezpośredniej podróży pociągiem (pendeltåg) ani podróży pośpiesznym Arlanda Express.
Obecnie jest również lansowana inna podobna karta, ale jeszcze nie nabrałam do niej całkowitego przekonania. Polecam więc na razie The Stockholm Card.
Ceny Karty w koronach 1 złoty = ok 2 korony 1 korona = ok 0,5 złoty
Ilość dni 1 2 3 5
Dorosły 525 675 825 1095
Dzieci 6-17 235 275 315 350
Dzieci do 6 lat (maks troje) korzystają z wszelkich atrakcji oraz przejazdów bezpłatnie w towarzystwie dorosłej osoby z ważną kartą. Niestety nie ma zniżki dla studentów czy emerytów/rencistów.
Karta wydaje się być droga, ale doświadczenia mówią, że jak jej nie kupisz to zapłacisz w końcu więcej i nie będziesz miał tego bezstresowego komfortu, jaki daje ta karta.
Kupując kartę poproś /weź bezpłatnie mapę Sztokholmu oraz małą broszurkę/informację o tym jak i gdzie można wykorzystać Stockholm Card. Na górze tej broszurki masz flagę (język) i rok wydania. Nie zawsze mają te rzeczy wiec weź w innym biurze.
The Stockholm Card kupić możesz tam gdzie wylądujesz w pobliżu Sztokholmu, w Turistinfo, są też dostępne w wielu hotelach, (ale nie w budkach sprzedaży biletów na koleje i do metra).
Lotnisko Arlanda – w Information Vistitor Center terminalu 2, 4 i 5 (Term 5 – idź ok. 100 m na prawo od wyjścia do hali lotniska) – otwarte całą dobę.
Lotnisko Skavsta – Można tam kupić, ale równie dobrze kupisz po dojechaniu do Cityterminalen w Sztokholmie.
Karta nie obejmuje przejazdów z lotniska Skavsta. Trzeba wykupić bilet za 139 kr/normalny na autobus do Sth w Flygbussarna. (Nie sprzedają w autobusie) Można kupić ten bilet (bezimienny ważny 3 mies.) przez Internet otrzymać potwierdzenie na email i wydrukować sobie przed podróżą.
Lotnisko Bromma – nie ma na lotnisku. Najbliższy punkt sprzedaży to Mornington Hotel Bromma ok. 1,8 km od lotniska lub w Centrum Sth.
Przystań promowa Nynäshamn – przejdź ok. 500 m od stacji kolejki i tam obok (ok 100 m) po lewej stronie nad wodą znajdziesz Turistbyrå ul. Fiskargränd otwarte od 9.00 do 18.00. Na tą kartę pojedziesz juz do Sztokholmu bezpłatnie.
Dworzec kolejowy Centralen – w głównej hali dworca w Turistbyrå (codz. od 8.00 do 18.00) lub w Turistbyrå na przeciwko dworca ul. Vasagatan lub na dolnym poziomie dworca w SL center (pon-pt 7.00-18.30 sob 10.00-17.00 niedz. zamknięte).
Cityterminalen dworzec autobusowy (autobusy z/na lotniska) na przeciwko dworca kolejowego. The Stockholm Card kupisz tam na stoisku Flygbussarna.
Zakup tej karty jest bardzo opłacalny, bo:
Przemieszczasz się bez ograniczeń w obrębie całego województwa Sztokholmu (obejmuje Nynäshamn i Arlanda ale nie Skavsta) wszystkimi środkami lokomocji: kolejką, metrem, autobusami i tramwajem.
Czas zaczyna się liczyć od momentu rozpoczęcia pierwszego przejazdu, a nie dniami kalendarzowymi.
Jeżeli masz 3 dniową kartę i rozpoczynasz pierwszą podróż o godz. 17.00 we wtorek to będziesz mógł z niej korzystać do 17.00 w piątek.
A poza tym, masz bezpłatne wejście do ponad 80 różnych muzeów (w tym najważniejszych),
godzinną trasę statkiem turystycznym oraz inne atrakcje, za które inaczej musiałbyś płacić całkiem dużo.
Bezpłatne poruszanie się po Sztokholmie przy pomocy Stockholm Card odbywa się na takich samych zasadach jak przy pomocy karty SL (Czytaj o karcie SL).
POWODZENIA!
Karta SL – jak poruszać się po Sztokholmie
Informacje zawarte w tym wpisie są również do wydruku. (DRUKUJ)
Bilet papierowy wykupiony w kasie – jest bardzo drogi i niepopularny. Bilet SMS w telefonie (opis na dole) tylko dla posiadaczy szwedzkiego numeru telefonu.
Powszechnie używa się kartę SL odpowiednio naładowaną elektronicznie. Trzeba zacząć od kupienia nienaładowanej karty SL za 20 kr (bezzwrotnie).
Karty mają różne kolory, ale najczęściej spotykana jest niebieska (każda jest tak samo ważna).
Kartę można kupić oraz naładować elektronicznie (wielokrotnie i nawet po długiej przerwie) u sprzedawcy biletów przy wejściu do kolejki lub metra lub w SL center (np. na dworcu głównym w dolnej hali codziennie 6.30-23.15) lub w specjalnych automatach (nie sprzedają samej karty) umieszczonych w wielu miejscach (np. każdej stacji metra lub kolejki).
Saldo konta na karcie i pozostały czas ważności możesz odczytać zawsze bezpłatnie w tych automatach przykładając kartą do niebieskiego pola pod ekranem. Automaty przyjmują tylko karty a nie gotówkę i nie oszukują ale ty możesz niechcący popełnić błąd wiec lepiej naładować ją u kasjera w budce biletowej tłumacząc (można po angielsku) jak byś chciał ją „naładować”. Możesz zapłacić kartą płatniczą lub koronami. Moja rada: W przypadku kłopotów językowych – poproś o pomoc i przygotuj sobie karteczkę z wyraźnie napisanym tekstem po szwedzku lub angielsku co chcesz kupić i podaj ją w kasie.
Można ją naładować:
1.) na pewien okres,
2.) na kasę podróżną (reskassa),
3.) pojedynczy bilet.
1.) na pewien okres (jeździsz, ile chcesz i jak daleko chcesz we wszystkich trzech strefach/Zon bez ograniczeń). Ile kosztuje?
Doba 1 3 7 30
Normalny 115 230 300 790
Ulgowy* 70 140 180 490
Nie można kupić na inną ilość dni/dób. Nie jest imienna, więc z karty może korzystać jedna lub więcej osób. (nie jednocześnie) Studenci nie mają ulgi.
*Ulgowy przysługuje dzieciom/młodzieży do ukończenia 20 roku życia oraz emerytom po ukończeniu 65 lat. Te granice wiekowe dotyczą również obywateli innych krajów.
*Dzieci, które nie ukończyły 7 lat mogą jechać za darmo w towarzystwie osoby starszej z ważnym biletem.
Zakup tej karty jest bardzo opłacalny dla tych, którzy dużo jeżdżą, bo przemieszczasz się bez ograniczeń w obrębie całego województwa (län) Sztokholmu (wszystkie strefy i obejmuje Nynäshamn i Arlanda ale nie Skavsta) wszystkimi środkami lokomocji: kolejką, metrem, autobusami i tramwajem.
Czas zaczyna się liczyć od momentu rozpoczęcia pierwszego przejazdu, a nie dniami kalendarzowymi. Jeżeli masz 3 dobową kartę i rozpoczynasz pierwszą podróż (dotykając bilet do kasownika) o godz 17.00 we wtorek to będziesz mógł z niej korzystać do 17.00 w piątek,
2.) Ładujesz kartę i masz kasę podróżną (bez ograniczeń w czasie)
Ładowanie w koronach SEK (min. 100 i max 1000 koron. Max saldo na karcie 1500kr)
Np: Ładujesz za 250 kr i każda podróż odciąga ci z kasy podróżnej pewną sumę. Ładując musisz od razu określic dwie rzeczy:
- czy to ma być kasa ulgowa czy normalna
- jaka będzie twoja standardowa podróż (w ilu strefach/zon-ach)
Zalecam wybór w jednej strefie/zon-ie a jeżeli podróż będzie dłuższa to wtedy zgłosić to w kasie i otrzymać tam dodatkowy bilet w kasie, który ściągnie ci dodatkową różnicę z karty. Uwaga: Jeżeli ładując kartę określisz, że będziesz miał jako standard podróż w dwóch zon-ach to mimo, że pojedziesz w jednej strefie odciągnie ci za dwie strefy. Chyba, że zgłosisz w kasie, że bedzie to podróż w jednej strefie i wtedy pobierze mniejszą opłatę.
Cena biletu z kasy podróżnej:
Zon 1 2 3
Normalny 25 37,5 50
Ulgowy* 15 22,5 30
Bilet ważny jest w jednej lub dwóch Zon/strefach 75 min a w trzech 120 min,
Czas liczy się od startu podróży (dotknięcia karty do czytnika przy wejściu).
Przykład 1: Załadowałeś na karcie 250 kr. Rozpoczynasz podróż (bilet normalny w jednej strefie/Zon-ie) przyciskając kartę do czytnika w autobusie (przy kierowcy). W tym momencie masz 75 min na ukończenie podróży. System SL ściąga z karty 25 kr i zostaje ci 225 kr.
Jedziesz jeden lub kilka przystanków i przesiadasz się na kolejkę lub metro. Tam dotykasz kartą do czytnika
i system otwiera wejście do metra/kolejki i nie ściąga ci nic z karty, bo nie minęło jeszcze 75 min. Jeżeli minęło to pobierze za następny standardowy bilet.
Możesz wrócić w to samo miejsce skąd zacząłeś podróż i nie będzie cię to kosztowało więcej, jeżeli wejdziesz do ostatniego środka lokomocji przed upływem tych 75 minut. Możesz jeszcze dalej jechać do celu, mimo że 75 minut już minęło. Masz do tego prawo ale w wypadku kontroli powiedz im o tym. Dla nich nie masz już ważnego biletu ale gdy sprawdzą w systemie to będzie wszystko OK i bez dodatkowej opłaty.
Przykład 2: Jedziesz z lotniska Arlanda do Stockholm Central (jazda w w trzech strefach Zon C, B i A) masz 19 lat (ulgowy). Po kupieniu i załadowaniu karty kasa podróżna (reskassa) 100 kr (można tam kupić w Information Vistitor Center) i wybraniu standardowej trasy w jednej strefie (tak chcesz się poruszać później w Sztokholmie w jednej strefie/zon) idziesz w lewo z hali przylotów do autobusu 583. Mówisz kierowcy, że jedziesz do Centrum Sth i on ci programuje taki bilet na karcie a system ściąga ci z karty 30 kr. System „wie, że masz ważny bilet w trzech strefach na 120 min”. Kiedy zmieniasz autobus na kolejkę w Märsta do Sth to kasownik przy wejściu cie wpuszcza i system nie ściąga z twojej karty więcej. Cała podróż kosztowała cię 30 kr i na karcie masz saldo 70 kr. Podróż z Arlanda do Sztokholmu lub Uppsali będzie opisana dokładniej w „Jak dostać się do centrum Sztokholmu z lotniska, promu i ceny”.
Przykład 3: Jedziesz kolejką (pendeltåg) z promu z Nynäshamn do Stockholm Central (jazda w trzech strefach Zon C, B i A bilet normalny). Załadowałeś kartę na kasę podróżną (reskassa) 200 kr. W automacie przytykając kartę do niebieskiego pola, wykupujesz bilet na trzy strefy i system ściąga ci z karty 50kr. Twoje saldo na karcie będzie 150kr. Dojedziesz spokojnie do centrum Sztokholmu bo kolejka jedzie ok godziny a ty masz na twoją podróż 120 min i możesz poruszać się dalej dokąd tylko chcesz i z przesiadkami w czasie do 120 min.
Całe województwo Sztokholmu jest podzielone na strefy/Zon-y A B C
3.) Pojedynczy bilet na jedną trasę (mogą być przesiadki i różnymi środkami lokomocji) można załadować na kartę.
Cena biletu pojedynczego
Zon 1 2 3
Normalny 36 54 72
Ulgowy* 20 30 40
Bilet ważny jest w jednej lub dwóch zon/strefach 75 min a w trzech 120 min,
Czas liczy się od startu podróży (dotknięcia karty do czytnika przy wejściu).
Jeżeli zrobisz coś źle to prawie przy każdym wejściu jest osoba w budce/kasie gdzie otrzymasz pomoc: Oni odczytają z karty, kiedy była przytknięta do czytnika i czy faktycznie masz prawo wejścia bez dodatkowej opłaty.
Raz przyłożona karta do czytnika nie otwiera ponownie w ciągu minuty, żeby zapobiec możliwości „pożyczenia” karty innej osobie, która chciałaby wejść na ten sam bilet.
Pamiętaj o kilku sprawach:
- Kartę przykładasz do czytnika po prawej stronie – drzwi otwierają się na tyle długo, że zdążysz spokojnie przejść.
- Nie dotykaj karty do czytnika po lewej stronie, bo otworzą się drzwi obok na lewo i możesz nie zdążyć wejść.
- Przy wejściu do kolejki lub metra (nie dotyczy to autobusu, bo tam nie ma żadnej bramki) najlepiej stać na wysokości czytnika i nie dalej niż przyklejona stopa na podłodze. Nie stój za blisko drzwi, bo może połknąć opłatę a nie otworzyć. Dotykając ponownie bilet do czytnika, wyświetli się czerwony X i bramka będzie zamknięta. Karta ponownie będzie działać po minucie i nie ściągnie dodatkowej opłaty. W razie problemów idź wtedy do kasy, gdzie ci pomogą i wpuszczą.
- Jeżeli popełniłeś jakiś błąd to da się wszystko naprawić i otrzymasz zwrot kiedy ty (lub ktoś za ciebie) wyjaśni sprawę, nawet po czasie (najlepiej w SL center).
Moja rada: popatrz trochę jak robią to inni zanim sam udasz się w pierwszą podróż.
Za niewykorzystane niektóre bilety – można niekiedy otrzymać częściowy zwrot pieniędzy na kartę lub gotówką w zależności jak kupiliście bilet/kasę podróżną po pobraniu opłaty administracyjnej 50 kr.
SMS – bilet. Trzeba najpierw uruchomić konto związane z twoim szwedzkim numerem telefonicznym.
Później wysyłasz SMS z poniższym kodem i system wysyła ci bilet w postaci SMS-a, który okazujesz przy wejściu. Czas podróży liczy się od otrzymania biletu w SMS-ie.
- Helt pris = H eller h (Normalny)
- Reducerat pris = R eller r (Ulgowy)
- Resa i zon A = A eller a (podróż w strefie A)
- Resa i zon B = B eller b (podróż w strefie B)
- Resa i zon C = C eller c (podróż w strefie C)
POWODZENIA!
Drottningholm
Drottninghom to rezydencja Króla i Królowej Szwecji. (MAPA)
Drottningholm jest położony nad wodą, na brzegu zielonej wyspy Lovön, w gminie Ekerö, na przedmieściach Sztokholmu. Jest to przepiękny pałac w stylu renesansowym zbudowany w XVI wieku, otoczony barokowym ogrodem. Mimo, że w pałacu (w lewym skrzydle) mieszka szwedzka rodzina królewska to jednak znaczna jego część jest udostępniana zwiedzającym.
Obecny imponujący wygląd pałacu zawdzięcza się królowej Hedvidze Eleonorze, która poleciła jego przebudowę, w okresie lat 1662 – 1750.
Obok pałacu znajduje się dobrze zachowany budynek teatru dworskiego (Slottsteater), gdzie obecnie mieści się muzeum. Teatr wybudowano w XVIII w. dla matki Gustawa III, zakochanego w teatrze i kulturze francuskiej. Sam mówił, że wolałby być aktorem niż królem. Ale jednocześnie pragnął uwolnić teatr szwedzki od wpływów francuskich i w tym celu na miejsce aktorów francuskich zaangażował rodzimych, szwedzkich.
Pałac ma również swój kościółek (Drottningholmskyrkan), gdzie 8 czerwca będzie chrzczona malutka córeczka królewny Madeleine, Leonore.
Król Gustaw III został zamordowany na balu maskowym, co było inspiracją dla Giuseppe Verdiego do napisania opery Bal maskowy.
Większa część pałacu jest udostępniona zwiedzającym. Można zobaczyć pałacowe komnaty, których wystrój zmieniał się przez lata wraz z modą. Na zdjęciu typowy gustawiański okrągły piec,
A tutaj królewska biblioteka. Poza biblioteką pałac kryje w sobie piękne komnaty, sypialnie, sale gościnne, gabinety…
Na tyłach pałacu rozciąga się ogromny ogród w stylu francuskiego baroku, który jest dziełem architekta Nikodema Tessina. Ogród jest imponujący i piękny, ze swoimi licznymi fontannami, klombami, rzeźbami i posągami oraz żywopłotami, które przypominają labirynt.
W dali jest także angielski park z malutkimi mostkami, kanałami i jeziorkami. Są w nim także kopie antycznych marmurowych posągów, które zakupił Król Gustaw III podczas swojej podróży do Italii.
Na końcu parku, po lewej stronie, na małym wzniesieniu stoi Chiński Pałac (Kina slott), zaprojektowany wedle chińskich wzorów. Obok tego pałacyku stoją po obu stronach dwa inne pawiloniki, jadalnia i pałacowy warsztat.
Na koniec miła ciekawostka – Drottningholm otrzymał swoją nazwę dzięki Królowej Katarzynie Jagiellonce.
Pałac Drottningholm został w 1991 roku wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO jako jeden z pierwszych obiektów w Szwecji.
Dojazd:
Ze stacji metra Brommaplan autobus 176, 177, 301 – 323. W okresie letnim statkiem sprzed Ratusza w centrum Sztokholmu. Można też dojechać samochodem i zostawić na dużym (płatnym) parkingu obok pałacu.
Otwarte:
Od maja do sierpnia codziennie 10.00 – 16.30.
Wrzesień, październik i kwiecień od piątku do niedzieli 11.00 – 15.30.
Od listopada do marca, soboty – niedziele 11.00 – 15.30.
Ceny biletów:
Dorośli: 120 kr, dzieci do lat 18 za darmo, studenci 50 kr (liczą się międzynarodowe legitymacje studenckie z całego świata). Wejście ze Stockholms Card za darmo. Bilety kupuje się w centrum turystycznym (besökscentret), białym małym budynku, który jest na drodze do pałacu, od strony wody. Jest tam także kawiarenka i sklepik z pamiątkami.
Zdjęcia zrobiłam: pierwsze w 2014 a pozostałe w 2009 r.
Zamek Królewski – Kungliga Slottet
Zamek Królewski (Kungliga Slottet) jest jednym z najważniejszych punktów zwiedzania Sztokholmu. (MAPA)
Stoi on na Starym Mieście, na ruinach starego zamku/twierdzy Trzech Koron, który spłonął w 1667 roku. Odbudowę obecnego zamku zakończono w roku 1770. Jego zewnętrzna fasada jest surowa, w stylu renesansowym a wnętrze bogate, w stylu barokowym. Zamek Królewski jest oficjalną reprezentacyjną rezydencją i miejscem pracy obecnego Króla i używany jest podczas oficjalnych wizyt oraz uroczystości.
Ten ogromny budynek ma ponad 600 komnat na 7 piętrach i zaliczany jest do największych zamków królewskich w Europie i mieści w sobie otwarte dla zwiedzających apartamenty, Bibliotekę, Skarbiec, muzeum Trzech Koron oraz Zbrojownię. Największe wrażenie robi gabinet Oskara II, na uwagę zasługuje także imponująca kolekcja gobelinów oraz obrazów.
W Zamku znajdują się: Skarbiec (Skattkammaren), gdzie przechowywane są imponujące klejnoty koronne – korony królewskie i książęce, berła i jabłka.
Zbrojownia Królewska (Livrustkammaren), gdzie przechowywane są rekwizyty historyczne, stroje królów szwedzkich, królewskie kołyski, powozy, zbroje, miecze a nawet wypchany koń króla Gustava II Adolfa, spodoba się szczególnie tym, którzy interesują się czasem dzielnych rycerzy i pięknych królewien. Dla dzieci jest w Zbrojowni sala, gdzie mogą się bawić w przebraniu królów, rycerzy i księżniczek. Muzeum Trzech Koron przedstawia zamek z czasów średniowiecza a Muzeum Antyku antyczne rzeźby i meble.
Latem, codziennie (w dni powszednie i soboty o 12.15 a w niedziele i święta o 13.15) jest trwająca ok. 40 minut zmiana warty na zewnętrznym dziedzińcu pałacowym. Zmiana warty jest bardzo ciekawa i przyciąga mnóstwo turystów.
Przed wejściem głównym stoją wartownicy, którzy strzegą zamku i cierpliwie znoszą wycelowane w nich obiektywy fotograficzne.
Zamek Królewski jest otwarty dla zwiedzających (z wyjątkiem dni, kiedy odbywają się uroczystości oraz w czasie Świąt Wielkanocy i Bożego Narodzenia).
Godziny otwarcia: Od 2 stycznie do 14 maja, oraz od 15 września do 31 grudnia, od wtorku do niedzieli 10.00 – 16.00. Od 15 maja do 14 września, czyli latem, w sezonie turystycznym, codziennie 10.00 – 17.00.
Bilety: dorośli 150 kr, dzieci od lat 7 do 17 i studenci (liczą się międzynarodowe legitymacje studenckie z całego świata) 75 kr. Dzieci do 7 roku życia wejście za darmo. Bilet obejmuje wszystkie możliwe do zwiedzenia sale w Zamku. Oczywiście Stockholm Card upoważnia do bezpłatnego wejścia.
Dojazd: Najlepiej metrem do stacji Gamla Stan (Stare Miasto), skąd można zwiedzić przy okazji całe Stare Miasto. Jak już będziecie w pobliżu Zamku, odwiedźcie koniecznie małego chłopczyka.























































Najnowsze komentarze