Autor: polkawszwecji

Sen

Miałam piękny sen.

Śniło mi się, że dostałam od kogoś klucz i miałam dziwne przekonanie, że muszę pójść do jakiegoś domu. Szłam i szłam i dotarłam do wielkiego lasu nad brzegiem jeziora.

Stało tam kilka domków i domów, wszystkie były podobne do siebie, choć różnej wielkości. Wiedziałam, że mam do kogoś pójść i że mam klucz. Stanęłam przy pierwszym domu. Stałam przed schodkami, ale czułam, że to nie tu. Obok stał drugi taki domek. To też nie tu. Rozejrzałam się po okolicy, chcąc przypomnieć sobie, po co tu przyszłam, widziałam wracających do domów ludzi, ale i okolica, i ludzie byli mi zupełnie obcy.

Podeszłam do trzeciego, ostatniego domku, weszłam po drewnianych schodkach i otworzyłam kluczem drzwi. W środku była przytulna sień, drewniana podłoga i ława. Otwarte okna, przez które widziałam ogródek a w nim drepczące kury. A w dali skrzące jezioro. Weszłam głębiej do domu i… zobaczyłam moją Babcię! Stała owinięta białym puchem, takim delikatnym i lśniącym.

Babcia była uśmiechnięta i miała szczęście wypisane na twarzy. A twarz miała młodą, piękną, nieskrzywioną żadnym bólem; ciało wyprostowane a ramiona wyciągnięte, żeby mnie objąć. – Cześć Monisiu! Chodź… – powiedziała cichutko, jakby w tajemnicy i przytuliła mnie lekko i delikatnie. Poczułam jej ciepło. Ucieszyłam się, że ją widzę, myślałam, że ona nadal żyje.

Babcia otworzyła przede mną drzwi, do zupełnie innego pokoju – gdzie nie było już przytulnie – bielone ściany, zimne kafle i kamienie. Na ławkach w jednym gronie siedziała cała moja rodzina. Podeszłam do mojej mamy, obok siedział mój tata, a dookoła moje ciocie i wujkowie. Wszyscy bardzo płakali i wyglądali na cierpiących. Uklęknęłam przy kolanach mamy, żeby powiedzieć: nie płacz mamo, babcia żyje. Gdy wyciągnęłam rękę, żeby wskazać babcię, babci już nie było.

Zostało tylko piórko.

555

Po obudzeniu się zrozumiałam cały sen. Babcia jest szczęśliwa. Mieszka tak, jak tego pragnęła – w skromnym, cichym domku, w spokoju, w lesie nad jeziorem. Jest wolna od trosk i bólu.  Ma na sobie anielski puch. Tym puchem – swoją miłością otuliła mnie we śnie jak miękką kołdrą.

Skierowała mnie potem do tych, którzy pozostali na ziemi. Zrobiła to po to, żeby mi pokazać, że to o nich muszę teraz myśleć, ich kochać i o nich dbać. O babcię mam się już nie martwić.

Piszę o tym śnie, bo znacie całą historię z moją babcią. Mocno przeżyłam jej utratę i boleśnie przechodzę żałobę. Tęsknię. Moja relacja z babcią była mocna, niezwykła. Kochałam ją niesamowicie mocno, a ona kochała mnie. Kiedy umarła, bałam się i martwiłam, co się z nią stało, co się z nią dzieje, czy dostała się do nieba? Tak bardzo chciałam wiedzieć, że jest szczęśliwa.

Teraz wiem.

 

Nietypowy znak drogowy

Spacerując po Sztokholmie zauważyłam pewien znak.

IMG_5789

Ten znak drogowy to zdaje się jedyny taki znak drogowy na świecie (poprawcie mnie, jeżeli się mylę) i mówi o zakazie używania zimowych opon z kolcami.

IMG_5792

Jak na razie, znak ten znak ten wprowadzono w trzech miastach w Szwecji – w Göteborgu, Uppsali i w Sztokholmie.

W Sztokholmie tylko na ulicy Hornsgatan.

IMG_5796

IMG_5795

W Szwecji jest nakaz używania opon zimowych od 1 grudnia do 31 marca, (jazda na oponach letnich w tym okresie grozi mandatem 1 200 kr (ok. 600 zł) ale można je używać w okresie od 1 października do 15 kwietnia. Czyli teraz wszyscy kierowcy masowo i z radością zmieniają opony z zimowych na letnie. Bo jazda na zimowych oponach z kolcami w okresie letnim grozi mandatem 500 kr (ok. 250 zł).

Właściciele samochodów w Skandynawii posiadają z reguły dwa komplety opon na felgach, co jest bardzo wygodne przy szybkiej wymianie opon.

Opony zimowe (vinterdäck) są zwykle i z kolcami. (Na zdjęciu poniżej opona z prawie wszystkimi kolcami)

Dubbdack

Opony z kolcami powodują odrywanie się od asfaltu drobniutkich cząsteczek, które są bardzo szkodliwe dla zdrowia, szczególnie dla płuc. Na ulicy Hornsgatan jest największe w całym mieście stężenie zanieczyszczeń w powietrzu, dlatego tez postanowiono wprowadzić ten zakaz. Za wjazd na tą ulice w oponach z kolcami można dostać mandat 1000 kr (ok. 500 zł).

IMG_5788

Wyjątek mają samochody wjeżdżające w celu ratowania życia – służba zdrowia, weterynarze, policja, straż pożarna itp.

Większość z Was, czytelników mojego bloga, z pewnością zna te wszystkie reguły. Mam nadzieję, że te informacje zaciekawią osoby żyjące poza Skandynawią a kierowcom na szwedzkich drogach służę przypomnieniem – nie dajcie policji okazji do wypisania Wam niepotrzebnego mandatu 500 kr po 15 kwietnia.

Szerokiej letniej drogi!

A w duszy wiosna gra

Co za dzień!

Spotkałam się dziś z moją grupą ze studiów. Oni zawsze w piątek spotykają się, żeby się wspólnie pouczyć. Ja zwykle miałam coś innego do zrobienia i zawsze odmawiałam, ale dziś poszłam i bardzo dobrze zrobiłam.

Spędziliśmy trochę czasu w kafejce Muffin Bakery, na Drottninggatan. Zajadając pyszne muffiny powtarzaliśmy do zbliżających się egzaminów. Dostałam od nich słoiczek różowych cukierków, z okazji nowego obywatelstwa, żeby moje życie w Szwecji było odtąd słodkie i różowe…  Ten maleńki gest i ten upominek był zaskakujący mimo, że do ich serdeczności i sympatii jestem już przyzwyczajona.

IMG_5775

Potem zrobiliśmy sobie długi spacer. Moi towarzysze wiedzą, że piszę blog i chcą mi pokazać pewne miejsca w Sztokholmie. Pokazali mi bardzo fajny i ciekawy sklep, o którym zrobię osobny wpis i zaprowadzili mnie w miejsce, które sami nazywają „niebieskim wzgórzem”. To miała być niespodzianka.

IMG_5715

Ten piękny i duży park znajduje się w samym środku miasta! Niedaleko skrzyżowania Sveavägen i Odengatan (Vasastan).

IMG_5721

W tym parku na wzgórzu stoi Obserwatorium astronomiczne.  Zainteresowanych topografią odsyłam tutaj.

IMG_5719

Oto najstarsze obserwatorium w Sztokholmie. Ten budynek został wzniesiony przez Królewską Akademię Nauk i był budowany przez kilka lat, między1747 a 1753 r. Ale do dziś służy sztokholmskim astronomom do obserwacji i badań.

IMG_5725

Choć nie bardzo się znam na astronomii, z opowieści kolegi zapamiętałam tylko tyle, że tam jest jaś pętla temperatury, która pokazuje średnią temperaturę podczas najzimniejszego miesiąca (w lutym) i podczas najcieplejszego miesiąca (lipiec).

IMG_5733

I że w środku jest nowy teleskop. Muzeum było niestety zamknięte, ale może kiedyś wybiorę się tam jeszcze raz, bo dookoła muzeum i obserwatorium jest przyjemna trasa spacerowa, z ukrytymi przytulnymi kawiarenkami i ciekawym widokiem na miasto.

IMG_5739

IMG_5741

To był bardzo przyjemny spacer. Kochani, dziękuję  Wam! Kiedyś zrobimy sobie tu piknik!

IMG_5740

Powietrze jeszcze wprawdzie chłodne, ale słońca tyle i kwitnąć wszystko dookoła zaczyna. Po burej zimie wypełzają wszyscy na zewnątrz, na trawkę jeszcze wcale nie taką zieloną.

IMG_5750

I żyć się chce, i zakochać na nowo. Choćby nawet w tej samej osobie…

IMG_5751

Wiosna zajrzała do Sztokholmu. Zajrzała nam do serc. Budzi nas do życia. Czy Wam też tak w duszach gra?

IMG_5765

Miłej wiosny moi drodzy!

DOJAZD:  Najbliższe stacje metra to Odenplan albo Rådmansgatan.

MAPA

Jak otrzymać szwedzkie obywatelstwo?

Odebrałam dziś swój nowy paszport.

W lutym otrzymałam obywatelstwo szwedzkie, cieszyłam się bardzo, ale dopiero dziś, trzymając w ręku paszport z własnym zdjęciem, pod którym widnieją słowa: Nationalitet – Svensk, (Nationality – Swedish) dotarło do mnie, że stałam się pełnoprawnym obywatelem Szwecji – słowem, stałam się Szwedką. Jest to dla mnie bardzo wzruszające i poniekąd nobilitujące, jakkolwiek na to nie patrzę – cieszę się i jestem z tego powodu szczęśliwa.

Na szczęście nie musiałam (i nie chciałam) zrzekać się obywatelstwa polskiego, bo Polką jestem, Polką się czuję i jestem ze swojej polskości dumna. A Polacy, którzy dawniej ubiegali się o obywatelstwo szwedzkie, jeszcze do roku 2001, zmuszeni byli zrzec się polskiego obywatelstwa i wielu dziś stara się o nie na nowo.

IMG_5590

Wiem, że warto mieć szwedzki paszport, dlatego nie wahałam się przed złożeniem wniosku o obywatelstwo. Będąc obywatelem Szwecji mam pewność, że państwo szwedzkie będzie zawsze dbać o moje dobro, mam dożywotnie prawo do pobytu w Szwecji i powrotu nawet po wielu latach. Mając obywatelstwo szwedzkie, można głosować w wyborach do parlamentu szwedzkiego, można podjąć pracę w zawodzie policjanta, w służbie bezpieczeństwa czy siłach zbrojnych. Można pojechać do wielu krajów bez ubiegania się o wizę. Korzyści jest wiele. Ja zaś odczuwam to najbardziej jako przynależność do kraju – czuję, że Szwecja jest moim domem. Stała się moją nową ojczyzną.

Jak i kiedy zacząć starać się o obywatelstwo?

Naturalnie obywatelem Szwecji można stać się poprzez urodzenie się w tym kraju (i gdy jedno z rodziców jest obywatelem szwedzkim). Adoptowane dzieci również otrzymują obywatelstwo w sposób naturalny. Inne drogi to małżeństwo z obywatelem Szwecji lub naturalizacja.

Naturalizacja to inaczej złożenie wniosku o nadanie obywatelstwa. W przypadku obywatelstwa szwedzkiego konieczne jest wypełnienie pewnych warunków, takich jak m.in.:

  • pełnoletność
  • potwierdzenie swojej tożsamości, np. poprzez polski paszport, dowód osobisty lub potwierdzenie od kogoś z rodziny
  • pozwolenie na pobyt stały lub na czas nieokreślony w Szwecji
  • postępowanie zgodnie z prawem
  • integracja społeczna

Podczas rozpatrywania sprawy, pracownik urzędu emigracyjnego ma dostęp do informacji czy ubiegający się nie jest zadłużony, objęty alimentami oraz czy nie był/jest skazany oraz czy przestrzega przepisów obowiązujących w Szwecji. Jeśli dana osoba popełniła przestępstwo, to może ubiegać się o obywatelstwo, musi jednak przeczekać pewien czas (odbyć okres karencji).

Wniosek o nadanie obywatelstwa szwedzkiego mogą złożyć osoby, które ukończyły 18 lat i mają pozwolenie na pobyt stały (permanent uppehålltillstånd) po 5 latach pobytu w Szwecji lub osoby, które otrzymały pozwolenie na pobyt na pracę (uppehållsrätt) też po 5 latach.

Osoba będąca w związku małżeńskim z obywatelem Szwecji i mieszkająca razem z nim minimum dwa lata może złożyć podanie już po trzech latach. Dobrze jest odczekać te rzeczone 3 lata, bo zbyt wcześnie złożony wniosek może zostać odrzucony, co jeszcze bardziej oddala moment otrzymania obywatelstwa.

Osoby niepełnoletnie muszą ubiegać się o nadanie obywatelstwa szwedzkiego razem z rodzicami. Wyjątek stanowią dzieci, którego jedno z rodziców jest pochodzenia szwedzkiego (rodzic składa podanie o obywatelstwo dla dziecka), dzieci do 15 roku życia, które otrzymały pozwolenie na pobyt stały, mogą otrzymać szwedzkie obywatelstwo bez względu na to, jak długo mieszkały w Szwecji a osoby między 15 a 18 rokiem życia mogą otrzymać obywatelstwo szwedzkie po trzech latach zamieszkania w Szwecji.

IMG_5593

Czas oczekiwania na rozpatrzenie wniosku trwa od 1 do 6 miesięcy. Aby wniosek został przyjęty należy razem z wnioskiem wysłać swój aktualny paszport, wypełnić i podpisać wniosek, dołączyć dowodu wpłaty (1 500 koron, które wpłaca się na konto pocztowe Urzędu Migracyjnego – Migrationsverket) oraz dołączyć personbevis „Ansökan om svenskt medborgarskap”. Personbevis zamawia się w Skatteverket.

Wniosek o nadanie obywatelstwa szwedzkiego można złożyć osobiście w najbliższym Urzędzie Migracyjnym lub poprzez stronę internetową tutaj, bądź wysłać na adres: Migrationsverket, Medborgarskapsenhet 1, 601 70 Norrköping.Na stronie internetowej Szwedzkiego Urzędu Migracyjnego www.migrationsverket.se znajdziecie więcej szczegółowych informacji.

Dziękuję Wam wszystkim za gratulacje i za to, że cieszycie się razem ze mną. Nie wiedziałam, jak ta wiadomość zostanie przyjęta, ale widzę teraz jak bardzo jesteście mi życzliwi.

A to cieszy dużo bardziej niż nowy paszport.

 

Komplement

To najmilsze słowa jakie usłyszałam tutaj w Szwecji, słowa mojej szwedzkiej koleżanki z grupy na studiach:

IMG_5564

Monika, dzięki tobie zmieniłam zdanie o Polakach.

 Serce mi urosło.

 

Zegary naprzód!

Czas zimowy już za nami!

IMG_5556

Dziś w nocy przechodzimy na czas letni. Przesuwamy wskazówki zegara o godzinę do przodu, z drugiej na trzecią. Noc będzie krótsza ale potem dni będą coraz dłuższe, coraz jaśniejsze… Choć zima nie była taka zła, mam jej dosyć, mam dosyć tych ciemnych wieczorów, mglistych zimnych poranków. Choć jeszcze w kwietniu nie raz będzie paskudnie i  chłodno, wiatr będzie pachniał inaczej…. I zielenić się będzie!

I do lata będzie coraz bliżej. Och, tęskno i śpieszno mi do lata.

IMG_2060

Już wyobrażam sobie te wycieczki, te pikniki, rejsy, grilowanie i w słońcu wygrzewanie.

Czy czekacie i tęsknicie, tak jak ja?

Fredagsmys

Choć za oknem piękna pogoda, siedzę w domu i kuruję się.

IMG_5491

Choroba dopadła mnie już we wtorek wieczorem, (po roku super zdrowia!) ale spodziewałam się tego, po ostatnich przeżyciach. Ciało powiedziało mi stop! i zażądało odpoczynku. W środę spałam prawie cały dzień a wczoraj poczułam się lepiej i zniosłam sobie do łóżka to, co lubię najbardziej:

IMG_5506

IMG_5513

Świece, zielona herbata, książki, czasopisma. Bycie ze swoimi myślami, ze sobą samą, bez musu i pośpiechu, z dala od wszystkiego, co nieprzyjemne, codzienne i przyziemne jest takie…. mysigt. Nie ma chyba polskiego słowa, które oddałoby dokładnie to, co ono oznacza, podczas gdy po szwedzku jego brzmienie oddaje ten stan, ten nastrój, ten urok. Przytulny, cieplutki, milutki, przyjemny…. A może ktoś z Was ma swoje tłumaczenie słowa mysig? Ostatnio delektuję się tym słowem i trochę go nadużywam, szczególnie w piątki…

IMG_5521

Piątek jest ulubionym dniem tygodnia dla każdego rzecz jasna, ale Szwecji urósł do rangi mini święta – fredagsmys (piątkowe przytulności?) to chwile, na które wszyscy czekają i do których odliczają piątkowe godziny. Piątkowy wieczór musi być mysig, czy to z przyjaciółmi w głośnym klubie, czy z rodziną na sofie przed telewizorem. I klub musi być przyjemny i sofa miękka. Cokolwiek by nie wybrać, ma być przytulnie! Żeby móc w tej miłej miękkości i przyjemności nabrać sił do zmagania się z kolejnym tygodniem.

IMG_5539

Ja piątki spędzam spokojnie, relaksuję ciało i duszę. Staram się mieć mysigt… Od czasu do czasu zaparzam sobie moją ulubioną herbatę – kwiat, (tea flower). To taka niepozorna kulka, która po zalaniu wrzątkiem pomalutku rozwija się i przekształca się w piękny kwiat. Podobno dawno dawno temu takie herbaty przygotowywano w Chinach dla cesarzy.

Piątki są przyjemne. A takie luksusowe piątki – kilka dni pod rząd nie trafiają się mi często, więc leniwię się ile mogę. Ale od poniedziałku zabieram się do pracy, sesja się zbliża!

Mam nadzieję, że też macie przyjemnie w ten piątkowy wieczór. Życzę Wam leniwego weekendu!

Dzień gofry!

Dziś jest święto Zwiastowania Marii Panny, (dokładnie 9 miesięcy przed narodzeniem Chrystusa w religii chrześcijańskiej), obchodzony w Szwecji jako Våffeldagen czyli…. Dzień Gofra.waffles

Dlaczego gofra?
Marię Pannę nazywano Vår Fru – Nasza Pani a Dzień Zwiastowania nazywano Vårfrudagen – Dzień Naszej Pani  i tak poprzez przesłyszenie się (głodnemu chleb na myśli) zaczęto mówić zamiast Vårfrudagen – Våffeldagen.

Våffeldagen świętowany jest więc goframi – zwykle z bitą śmietaną i owocami. Dawniej jadano gofry dopiero na wiosnę, kiedy już było więcej dostatku pod postacią mleka i jajek. Odbijano sobie nimi ubogą kulinarnie zimę. Poza tym, kiedyś Dzień Zwiastowania uznawano za początek wiosny i zarazem początek przygotowań do pracy na roli i w gospodarstwie.

våfflor-lagg

Dzisiejsza Szwecja jada gofry okrągły rok, a w prawie każdym szanującym się szwedzkim domu jest gofrownica, (våffeljärn). Jednakże dzisiaj, w Våffeldagen delektuje się goframi szczególnie, pielęgnując tradycję i oczekując nadejścia wiosennych dni.

Ciocia Terenia 182

To trochę takie symboliczne pożegnanie tych „chudych”, ciężkich miesięcy i radosne rozpoczęcie tych jaśniejszych i bardziej obfitych.

Kocia pociecha

W tą nieszczęśliwą niedzielę, późnym już wieczorem przyszła do mnie koleżanka.

Przyniosła blachę tiramisu i…

IMG_2672

…malutkiego kotka. Wraz z całym jego wyposażeniem.

IMG_2674

– Ten kotek nie pozwoli ci się smucić. – Powiedziała.

I rzeczywiście. Kot sprawia, że ja się śmieję, uśmiecham, cieszę. Bawi się, skacze, biega; mruczy rozrzewniająco a do drzemki wybiera sobie dziwne miejsca.

IMG_2794

Jest bardzo towarzyskim pieszczochem. Przemiłym i rozbrajającym. Czasem mi tylko skoczy znienacka na plecy, ale rzadko.

IMG_2680

Większość dnia przesypia ale kiedy jestem w domu łobuzuje aż miło.

IMG_2733

W nocy zaś śpi ze mną mrucząc i wiercąc się, czym wytrąca mnie co rusz z objęć Morfeusza. Nie wysypiam się, ale nieważne. Kocię jest słodkie! Zawładnęło moim sercem na tyle, że postanowiłam sprawić sobie własnego kotka.

IMG_2763

Koleżanka wyjechała na tydzień i oddała mi tego kotka na przechowanie. (Sylwio, dziękuję, że go przyniosłaś!) Ale już widzę, że sporo bym za niego dała, bo drugi taki sam się chyba nie trafi… No ale w każdym razie MÓJ kotek już jest zamówiony. Przywiozę go po świętach.

IMG_2708

To niesamowite, że takie malutkie, nic nie ważące zwierzę może aż tak pocieszyć! Jestem w okresie żałoby i aż czasem mam wyrzuty sumienia, że się śmieję ale usprawiedliwiam się, że Babcia właśnie roześmianą chciałaby mnie widzieć.

….

Dzisiaj zaczyna się astronomiczna wiosna, ale do Sztokholmu tymczasem, w poniedziałek, po kilkunastu wiosennych dniach wróciła zima. Taka ze śniegiem po kostki. To zdjęcie zrobiłam po drodze na uczelnię w czwartek tydzień temu,

IMG_2645

a to w tym samym miejscu w poniedziałek. W ciągu dnia jest na plusie i ten śnieg topnieje tworząc mało elegancki widok. Zapomniałam, że mieszkam w Szwecji i że wiosna przychodzi w maju. A jednak nie ma wyjątków!

IMG_2661

Taka pogoda nie pomaga, ale na szczęście są bliscy, są przyjaciele, jest kot i jesteście Wy.

Martwicie się o mnie i pytacie. Wasza obecność, choć wirtualna, bardzo mi pomaga, wierzcie mi. Wy tego nie widzicie, ale wzruszam się do łez, gdy czytam Wasze maile i komentarze i czuję wtedy Wasze ciepło, wsparcie i sympatię. Naprawdę! Chcę, żebyście wiedzieli też, że jestem spokojna, nie płaczę. To chyba świadomość, że Babcia już nie cierpi przynosi mi ulgę. Jutro lecę do Polski, w sobotę jest pogrzeb. Wiem, że wtedy będę płakać strasznie.

Ale póki co, jestem spokojna i uśmiechnięta. Nie martwcie się:-)

Do usłyszenia w przyszłym tygodniu, przytulam mocno!

Dzisiaj rano

IMG_1312

moja Babcia przeszła na drugą stronę życia.

Jestem już o Nią spokojna.