O Arholmie słyszałam już od paru tygodni.
Mój niezmordowany mąż pragnął tam pojechać, mimo że już tam, wiele lat temu, był. Mówił, że był pieszo, nie zdążył zobaczyć wszystkiego i strasznie go to wtedy zdenerwowało. Mnie do tej wyspy zniechęcała odległość. Do wyspy jedzie się od nas 3 i pół godziny. Nie chciałam zostawiać na tak długo naszego towarzyskiego kotka i nie chciało mi się wstawać o 4.30, by zdążyć na autobus o świcie. Udało się nam jednak, szczęśliwym trafem zorganizować dla kota opiekę, mąż dzielnie zmywał naczynia przez cały tydzień więc poddałam się.
Pogoda była od świtu piękna. Faktycznie, droga 3 autobusami ( w sumie ponad 3 godziny) była długa, ale przespałam połowę drogi. Na początku wyspa wydała mi się zwyczajna, jak każda inna, ze swoimi zatokami, pomostami, okalającymi ją skałami. Zwyczajna dopóty, dopóki nie wjechałam głębiej w wieś…
Ale od początku.
Powitaliśmy wyspę przy północnej zatoce robiąc sobie piknik na plaży. Potem krótkie wygrzewanie się w słońcu schładzane morską bryzą i zbieranie sił na przejechanie przez całą wyspę na rowerze.
IMG_6762
A teraz trochę faktów o wyspie. Arholma (MAPA) leży wysoko w północnym archipelagu sztokholmskim i dla kogoś, kto interesuje się kulturą i historią wysp i szkierów w rejonie Roslagen, Arholma jest prawdziwym Eldorado.
IMG_6777
IMG_6778
Pierwsze zapiski o Arholmie (wówczas jeszcze Arnholm) są z 1200 roku a w średniowieczu zamieszkiwana była od czasu do czasu przez ludzi, którzy przypływali tu na polowania na foki i morskie ptaki oraz na łowienie ryb.  Z czasem zaczęto budować domy i budynki gospodarcze – powstała mała wioska.
IMG_6798
Z tej spokojnej i idyllicznej wyspy jest uderzająco piękny widok na Szkiery i na morze. Można tak stać na szczycie skały i patrzeć na ten widok bez końca. Ja byłam oczarowana. Żałuję bardzo, że zdjęcia nie oddają tego, co widzą oczy, a lektura wpisu nie odda tego, co czuje się tutaj stojąc i widząc tę piękną naturę.
IMG_6837
IMG_6817
IMG_6848
Arholma ma krwawą militarną historię – była poturbowana niemal doszczętnie w 1719 przez Rosjan i długo potem odbudowywana. Wyspa ta była bardzo ważnym strategicznym punktem obronnym. Zbudowana w czasie Zimnej Wojny Bateria Arholmy później na długo została zamknięta, ale od 2008 dostępna jest dla zwiedzających.
IMG_6813
To już historia, a dziś Arholma przyciąga jak magnes nie tylko swoją militarną historią. Większa część wyspy to rezerwat przyrody. Rośnie na niej sosnowy las, a na przestronnych łąkach pasą się krowy i owce.  Tutaj pasjonaci orłów mogą obserwować te ptaki w niczym niezmąconej naturze. Orzeł to po szwedzku örn i właściwie stąd wzięła się nazwa wyspy arn.
Arholma ma wielu stałych mieszkańców i wielu “miastowych” ma tutaj swoje domki letniskowe. Tutaj toczy się życie kulturalne i gospodarcze a głównym zajęciem stałych mieszkańców jest dzisiaj właściwie, poza drobnym rolnictwem, tylko rekreacja.
IMG_6873
W 1928 wybudowano tutaj mały kościół. To brama i droga do kościoła.
IMG_6877
IMG_6897
Oprócz kościoła ważnym elementem krajobrazu wyspy jest punkt nawigacyjny Arholma Båk. Zbudowany w 1768 roku jest najbardziej znanym symbolem szkierów Roslagen. Używany był jako punkt obserwacyjny i orientacyjny w nawigacji a także jako telegraf optyczny.
IMG_6904
IMG_6922
IMG_6923
IMG_6924
IMG_6926
Arholma
Po wyspie można wałęsać się pieszo, można przejechać wyspę na rowerze, co my uczyniliśmy, by zobaczyć jak najwięcej. Kiedy wjechaliśmy w głąb wyspy, po obejrzeniu baku i kościółka byłam coraz bardziej oczarowana i coraz bardziej osnuwał mnie przyjemny sielski klimat tej wsi.
IMG_6940
Wszystkie te domki są jak wyjęte z bajki a cały urok zabudowań przypominał mi inną wyspę, o której pisałam, Norröra, na której kręcono serial Saltkråkan, na podstawie powieści Astrid Lindgren.
IMG_6943
Czarujące są stare zabudowania gospodarcze, które zostały przekształcone na schronisko młodzieżowe Bull-August.
IMG_6946
IMG_6948
IMG_6951
Innym ciekawym miejscem było Simesgården, stare gospodarstwo z wielkim ogrodem.
IMG_6971
IMG_6974
IMG_6975
IMG_6977
Przy tym ogrodzie zrobiliśmy sobie drugi piknik i potem pojechaliśmy dalej, zatrzymując się przy jednym z czterech portów na Arholmie – Porcie wschodnim (Österhamn).
IMG_6989
Później kawałek przez las, w którym ukryte były inne piękne rzeczy, ale miejsca brak, by o wszystkim napisać. Wracając do portu na nasz statek, jechaliśmy znów przez wieś.
IMG_6991
IMG_7000
IMG_7010
IMG_7012
Wyspa ta spodobała mi się do tego stopnia, że i ja będę chciała tu kiedyś wrócić. I poczuć się jak wtedy. Choć w archipelagu są tysiące wysp do zobaczenia a i w całej Szwecji tyle miejsc, w które chciałoby się pojechać i szkoda życia, by dwa razy zwiedzać to samo miejsce, są pewne kawałki ziemi, które oczarowują nas bez reszty i sprawiają, że pragniemy tam wracać. Na takie miejsce mówi się tutaj smultronställe, czyli w wolnym tłumaczeniu tam, gdzie rosną poziomki. A jak rosną poziomki, to jest lato, jest cudownie, sielsko, anielsko, tylko zbierać i rozkoszować się ich smakiem. Miejsce, gdzie rosną poziomki ukochujemy sobie, bo doznajemy błogich przeżyć – być może smaku dzieciństwa, gdy u babci na wsi czy na wakacjach za miastem włóczyliśmy się po rozgrzanych latem łąkach i znajdowaliśmy poziomki… Tłumaczyć można to na wiele sposobów, jedno jest pewne, smultronställe to miejsce, które się pokochało, miejsce, w którym poczuło się szczęście i radość istnienia, miejsce, do którego chce się wracać.
IMG_6792
Arholma stała się dla mnie kolejnym takim miejscem na ziemi.
A tak nie chciałam jechać!

5 thoughts on “Arholma

  • agra77pl9 sierpnia 2014 at 23:20

    Ja juz tez mam tu na polnocy pare takich Smultronställe jak Ulvön, Rotsidan i Skuleskogen 😉 z Slåttdalsskrevan… Wciaz i niezmiennie macie zaproszenie do nas na ich zobaczenie. Buzka.

    Odpowiedź
  • Marta10 sierpnia 2014 at 19:30

    Nie da się ukryć, że wyspa wygląda sielsko. Coś czuję, że by mi się podobało na tym sztokholmskim archipelagu. Moje klimaty! 🙂

    Odpowiedź
  • N.11 sierpnia 2014 at 09:36

    I jak tu nie kochać szkierowych klimatów 🙂

    Odpowiedź
  • kaan13 sierpnia 2014 at 07:49

    Zwiedzałabym, poznawała i napawała widokami od świtu do nocy 🙂
    Pięknie opowiadasz♥

    Odpowiedź
  • Ania14 sierpnia 2014 at 00:00

    Sliczne zdjecia 😉 Pozdrawiam 😉

    Odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *