Czasami trafiają się człowiekowi wielkie niespodzianki od życia.

Mąż już od dłuższego czasu wypytywał mnie, czy chciałabym pójść na Eurowizję, którą lubię i co roku oglądam. Niekoniecznie, bo za głośno, bo szkoda pieniędzy, bo to fanaberie, choć w głębi duszy marzyło mi się przeżyć to na żywo. Ja się opierałam, a on próbował przekonać mnie, że tego wydarzenia nie zapomnę nigdy, bo sam był na finale Eurowizji właśnie na tej samej scenie w Globen, w roku 2000, kiedy to wygrali jego zdecydowani faworyci, duńska grupa Brothers Olsen z piosenką Fly On The Wings Of Love. On ten festiwal bardzo dobrze pamięta i mówi, że to była niezapomniana i wspaniała rzecz przeżyć te emocje na żywo.

Kiedy wrócilam do domu w piątek, zmęczona i bez humoru, mąż wręczył mi bilety na finał Eurowizji. Zmęczenie zniknęło w sekundę, a ja śpiewałam i tak skakałam z radości, aż się koty pochowały pod sofę. Dawno się tak nie cieszyłam!

Opisywać finału Eurowizji nie będę, bo na pewno większość z Was oglądała go w telewizji, a wielu też na żywo, jak ja. Napiszę tylko od siebie, że warto było pójść i poczuć tę wspaniałą atmosferę, jaką doznaje się na żywo. Odczułam wielką różnicę między ogladaniem takiego show na kanapie przed telewizorem, a wśród rozkołysanej, rozśpiewanej i rozgrzanej od emocji widowni z całej Europy. Ta różnica warta jest tych pieniędzy.

IMG_8497

Od kilku dni Sztokholm żył i emocjonował się Eurowizją. W Kungstradgården rozstawiono namiot, w którym można było oglądać relacje w wydarzenia na dużym ekranie. W Globen i w Arena Tele2 całą sobotę działy się różne występy (stage), party i tzw. próby generalne, przed widownią.

IMG_8495

Tutaj, w Globen, na godzinę przed rozpoczęciem finału. Wielka sala zapełniała się stopniowo, a emocje i radość udzielały się wszystkim dookoła.

IMG_8502

IMG_8511

A to Frans Jeppson Wall, reprezentant Szwecji. Widownia obejrzała jego występ na stojąco i tańcząco, bo Frans mocno ją rozkołysał.

IMG_8517

To Sergey Lazarev z Rosji. Nie wiem, jak on to robił, że wspinał się po tej tablicy. Miałam lornetkę, ale jego trików nie odkryłam.

IMG_8526

Imponujące iluminacje świetlne ze sceny.

IMG_8528

Tutaj siedzieli uczestnicy konkursu. Michał siedział w górnym prawym rogu, więc bardzo daleko ode mnie, ale widziałam, jak się fajnie bawił i tańczył na występie Justina Timberlake. I jak w napieciu wyczekiwał wyników głosowania. Widziałam jego wielką radość, jak skoczył w notowaniu wysoko na 8 miejsce. Pofrunął raczej, jak szpak!

IMG_8532

Bardzo mi sie podobali prowądzacy show, Petra Mede i Måns Zelmerlöf, i nie byla to tylko sucha konferansjerka, ale porywajaca muzyka i taniec!

IMG_8535

Tutaj zeszłoroczna wygrana piosenka Hero Månsa. Nie sądziłam, że kiedykolwiek zobaczę go na żywo.

IMG_8537

Najfajniej było jednak usłyszeć i zobaczyć na żywo Michała. Piękny występ i słychać było, że widownia zna tę piosenkę dobrze. Siedzący obok Szwedzi mówili mi, że piosenka jest ciekawa i że ściagneli ją sobie na listę Spotify.

Ogłoszenie wyników było bardzo emocjonujące.

IMG_8541

A to zwyciężczyni, Jamala z Ukrainy. Ludzie mówią, że to polityczna wygrana. Ja się nie znam, ale jeśli o mnie chodzi, to ciesze się, że Ukraina wygrała i nawet tak czułam, że ta piosenka wygra, bo była zupełnie inna od wszystkich, nasączona emocjami.

IMG_8548

Czy Festiwal Eurowizji ma zabarwienie politycznie, czy też nie, co roku śledzimy wydarzenie i świetnie się przy tym bawimy, prawda?

<3

12 thoughts on “Eurowizja 2016

  • kaczkas15 maja 2016 at 12:31

    Witam !!! Kiedy zobaczyłem zdjęcie z konkursu na instagramie, to spodziewałem się Moniko, że podzielisz się swoimi wrażeniami. Wspaniałe show, doskonali prowadzący, niezły poziom wykonawców, gwiazda niespodzianka,emocje przy głosowaniu i masa niemilknących komentarzy w sieci dowodzą ,że Szwecja jako gospodarz przygotowała się bardzo starannie. Nasz Michał zostawił dobre wrażenie i został dostrzeżony. JK Rowling napisała na twitterze, że kiedy poszła zrobić herbatkę małżonek poinformował ją: zagłosowałem na Polskę. Być na takim koncercie, to niezapomniane chwile do których będzie się wracało pamięcią , a wielkie dzięki i ucałowania należą się Adamowi. Spisał się na medal.
    Pozdrawiam.

    Odpowiedź
  • 365dniwobiektywielg15 maja 2016 at 12:56

    W koncu się gdzieś wybrałaś na którym miejscu był Szpak ?

    Odpowiedź
  • henlub5015 maja 2016 at 17:27

    Show na poziomie chociaż nieco może nużące , troche za długo to trwało a oceny powinni byli przygotować już przed koncertem ..

    Odpowiedź
  • Kinga Staszczyk (@RoyalNorway)16 maja 2016 at 16:40

    Zaglądam cały czas na tego bloga, bo czuję, że mogę mieć szwedzkie korzenie, dlatego też tak ciągnie mnie do tego kraju i uwielbiam go poznawać. Relacja z Eurowizji na Instagramie bardzo ciekawa, oby tak dalej 😉 pozdrawiam

    Odpowiedź
  • Bartek16 maja 2016 at 18:27

    A jo se po 5 piosence to joz na koniec czekol bo takie badziejstwo tak co roku pokazeja ze jakies tom australczycy niewiadamo skad prawie ze wygrali.

    Odpowiedź
  • dee4di18 maja 2016 at 00:02

    Próbowaliśmy kupić bilety, ale bez skutku! Dobrze choć ciebie poczytać !

    Odpowiedź
  • gbgjanne20 maja 2016 at 23:01

    Widziałem tylko w TV, ale ciekawie było.

    Odpowiedź
  • Kami2 czerwca 2016 at 11:29

    To musiało być piękne i wspaniałe widowisko. Byłam pewna, że Michałowi się powiedzie i że Polska wygra – jeśli nie wtym roku to już chyba wcale. No i wygląda na to, że w Polsce się raczej nie doczekamy organizacji finału… 🙁

    Odpowiedź
  • Janko29 czerwca 2016 at 20:35

    hej, eurowizje oglądam od 30 lat. Szwedzi prawie zawsze mają fajną piosenke. Nawet gdy nie przejdą kwalifikacji, jak w przypadku Anny Bergendahl (świetna piosenka). Jednak ostatnio najb. podoba mi sie piosenka z Estonii “Goodbye to yesterday” z ub. roku. Znasz ?

    Odpowiedź
    • Polka w Szwecji9 lipca 2016 at 19:18

      Tego nie znam, ale wiesz, piosenkę Bergendahl mieliśmy na wstępie do naszego wesela. Będzie ona już zawsze miałą dla nas szczególne znaczenie. A jeśli chodzi o Szwedów piszących piosenkę, byłoby ciekawie, gdyby Polacy zwrócili się do nich o napisanie piosenki, może wtedy odnieślibyśmy w Eurowizji znaczący sukces?

      Odpowiedź
  • Matt12 grudnia 2016 at 13:50

    Wow! Zazdroszczę! Ja do Globen nie dałem rady się udać, ale poleciałem wtedy specjalnie do Sztokholmu by obejrzeć finał na Kungstradgarden. Tam również lepiej się oglądało – z rozśpiewanymi ludźmi z całej Europy niż w domu przed telewizorem. W ogole cały Sztokholm miał wtedy taki eurowizyjny klimat <3

    Odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *